Koralmtunnel - najdłuższy działający tunel kolejowy Austrii

Eliza Malinowska .

18 września 2026

Pociąg wjeżdża do najdłuższego tunelu w Austrii. Betonowa konstrukcja, kable i oświetlenie tworzą mroczny, industrialny krajobraz.

Podczas przejazdu pociągiem między Grazem a Klagenfurtem przez kilka minut nie widać alpejskiego krajobrazu, ponieważ skład jedzie przez Koralmtunnel o długości około 33 km. To obecnie najdłuższy tunel kolejowy w Austrii, działający w regularnym ruchu od grudnia 2025 roku. Wyjaśniam, gdzie się znajduje, jak został zbudowany, ile trwa przejazd i dlaczego nie należy mylić go z jeszcze dłuższym tunelem Brenner.

Najważniejsze fakty o najdłuższym tunelu kolejowym Austrii

  • Koralmtunnel ma około 32,9 km długości.
  • Łączy Styrię i Karyntię na trasie między Grazem a Klagenfurtem.
  • Składa się z dwóch równoległych, jednotorowych rur.
  • Regularny ruch pasażerski rozpoczął się 14 grudnia 2025 roku.
  • Przejazd przez tunel zajmuje zwykle około 8-10 minut.

Koralmtunnel jest najdłuższy, ale chodzi o tunel kolejowy

Najdłuższy tunel w Austrii, jeśli mówimy o infrastrukturze kolejowej, to Koralmtunnel. Przebiega pod pasmem Koralpe i jest centralnym elementem nowej Koralmbahn, czyli linii łączącej Graz w Styrii z Klagenfurtem w Karyntii.

Podawana długość wynosi 32,9 km, choć w materiałach informacyjnych często pojawia się zaokrąglenie do 33 km. Cała Koralmbahn ma około 130 km, a tunel stanowi jej najbardziej spektakularny fragment. Z perspektywy pasażera najważniejsze jest jednak to, że nie jest już wyłącznie placem budowy. Pociągi kursują nim planowo od końca 2025 roku.

Parametr Dane
Nazwa Koralmtunnel
Długość około 32,9 km
Położenie pod pasmem Koralpe, między Styrią a Karyntią
Linia kolejowa Koralmbahn
Ruch pasażerski od 14 grudnia 2025 roku
Maksymalna prędkość projektowa do około 250 km/h

Trzeba też rozróżnić najdłuższy tunel kolejowy od najdłuższego tunelu drogowego. W tej drugiej kategorii wymienia się przede wszystkim tunel drogowy Arlberg, który ma niespełna 14 km. Dla osób podróżujących pociągiem właściwą odpowiedzią pozostaje jednak Koralmtunnel.

Maszyna budowlana na torach w betonowym tunelu, który jest najdłuższym tunelem w Austrii.

Jak wygląda przejazd przez Koralmtunnel

Tunel ma dwie niezależne rury, a w każdej znajduje się jeden tor. Takie rozwiązanie poprawia bezpieczeństwo i pozwala oddzielić ruch w obu kierunkach. Rury biegną równolegle, w odległości mniej więcej 25-50 metrów od siebie, a co około 500 metrów łączą je przejścia poprzeczne.

Te przejścia nie są ciekawostką techniczną, lecz częścią systemu ewakuacyjnego. W razie awarii pasażerowie mogą przejść do bezpieczniejszej rury, a służby ratunkowe otrzymują dostęp do miejsca zdarzenia. W środkowej części tunelu znajduje się także specjalna stacja awaryjna o długości około 900-1000 metrów.

Podczas przejazdu nie należy oczekiwać widoków ani przystanku pod ziemią. Pociąg jedzie przez długi, oświetlony i monitorowany odcinek, a pasażer najczęściej zauważa przede wszystkim zmianę akustyki oraz chwilowy brak zasięgu telefonu. Przy prędkości około 230-250 km/h przejazd zajmuje orientacyjnie 8-10 minut, choć dokładny czas zależy od rozkładu jazdy i ograniczeń na konkretnym odcinku.

Dlaczego zbudowano tak długi tunel

Stara trasa przez przełęcz Semmering i alpejskie odcinki południowej Austrii jest malownicza, ale ma liczne zakręty, większe nachylenia i ograniczenia dla ciężkich składów towarowych. Koralmtunnel prowadzi znacznie łagodniejszym profilem, dzięki czemu pociągi mogą jechać szybciej, a transport towarowy nie wymaga tak wielu dodatkowych operacji.

Najbardziej odczuwalny efekt dotyczy połączenia Graz-Klagenfurt. Dzięki Koralmbahn podróż skróciła się do około 41 minut, podczas gdy wcześniej przejazd koleją był znacznie dłuższy i wymagał korzystania z okrężnej trasy. To nie tylko oszczędność czasu dla turystów, ale też realna zmiana dla osób dojeżdżających do pracy i przewoźników.

Inwestycja ma również znaczenie międzynarodowe. Koralmbahn jest częścią korytarza bałtycko-adriatyckiego, który łączy regiony Europy Środkowej z portami nad Adriatykiem. Z polskiej perspektywy ciekawy jest fakt, że ta oś transportowa prowadzi przez obszary związane z Warszawą, Wiedniem i północnymi Włochami.

Koralmtunnel, Semmering i Brenner nie są tym samym

W starszych publikacjach można znaleźć różne odpowiedzi na pytanie o najdłuższy tunel w Austrii. Wynika to z mieszania tuneli już działających, dopiero budowanych oraz obiektów międzynarodowych. Najczytelniej pokazuje to krótkie porównanie.

Tunel Długość Status w 2026 roku Najważniejsza informacja
Koralmtunnel około 32,9 km W regularnym ruchu Najdłuższy działający tunel kolejowy w Austrii
Semmering-Basistunnel 27,3 km W budowie Ma usprawnić trasę Wiedeń-Graz
Brenner Base Tunnel około 64 km z odcinkami dojazdowymi W budowie Międzynarodowe połączenie Austrii z Włochami

Semmering-Basistunnel będzie bardzo ważny dla podróży między Wiedniem a Grazem, ale nie jest jeszcze obiektem eksploatowanym przez pasażerów. Z kolei Brenner Base Tunnel ma być znacznie dłuższy, lecz jest projektem transgranicznym i biegnie między Austrią a Włochami. Nie można więc traktować go jako tunelu znajdującego się w całości na terytorium Austrii.

ÖBB określa Koralmtunnel jako jeden z najdłuższych tuneli kolejowych świata, a w zestawieniach często pojawia się on w okolicach pierwszej szóstki. Pozycja w światowym rankingu może zależeć od tego, czy porównuje się pojedynczą rurę, cały system tunelowy czy połączenie z odcinkami dojazdowymi. Sama odpowiedź dotycząca Austrii jest jednak prosta: najdłuższy działający tunel kolejowy to Koralmtunnel.

Jak zaplanować przejazd z punktu widzenia turysty

Najłatwiej doświadczyć przejazdu tunelem, wybierając pociąg kursujący między Grazem a Klagenfurtem. Warto usiąść przy oknie, ale trzeba nastawić się na krótką przerwę w oglądaniu krajobrazu, a nie na atrakcję przypominającą przejazd widokową koleją alpejską.

Dobrym pomysłem jest połączenie przejazdu z pobytem w jednym z obu miast. Graz oferuje zabytkowe centrum i wzgórze Schlossberg, natomiast Klagenfurt jest wygodną bazą do odwiedzenia jeziora Wörthersee. Sam tunel najlepiej traktować jako część większej trasy po Austrii, a nie cel wycieczki, ponieważ nie ma publicznej trasy zwiedzania jego wnętrza.

Podróżując z Polski, trzeba sprawdzić aktualne połączenia międzynarodowe i przesiadki, ponieważ rozkład może się zmieniać wraz z pracami na liniach. Przy dłuższej trasie rozsądna jest także rezerwacja miejsca, zwłaszcza w weekendy, podczas wakacji i w okresie świątecznym.

Co naprawdę wyróżnia austriackiego giganta

Koralmtunnel imponuje nie tylko długością. Dwie rury, przejścia bezpieczeństwa co około 500 metrów, awaryjna stacja pod ziemią i możliwość jazdy z prędkością do około 250 km/h pokazują, że zaprojektowano go jako element nowoczesnej sieci kolejowej, a nie pojedynczą ciekawostkę inżynieryjną.

Moim zdaniem najciekawsze jest to, że tunel skraca dystans między całymi regionami, a nie tylko czas przejazdu jednego pociągu. Jeżeli planujesz podróż po południowej Austrii, przejazd Koralmbahn warto potraktować jako praktyczne połączenie między Grazem i Klagenfurtem oraz interesujący fragment współczesnej historii kolei.

FAQ - Najczęstsze pytania

Koralmtunnel biegnie pod pasmem Koralpe, między Styrią a Karyntią. Jest częścią linii Koralmbahn łączącej Graz z Klagenfurtem.
Przejazd zajmuje zwykle około 8-10 minut. Przy prędkości około 230-250 km/h dokładny czas zależy od rozkładu jazdy i ewentualnych ograniczeń na trasie.
Tunel składa się z dwóch równoległych, jednotorowych rur oddalonych od siebie o około 25-50 metrów. Co około 500 metrów łączą je przejścia poprzeczne, a w środkowej części znajduje się stacja awaryjna o długości około 900-1000 metrów.
Koralmtunnel ma około 32,9 km i działa w regularnym ruchu pasażerskim. Semmering-Basistunnel o długości 27,3 km był w 2026 roku w budowie, natomiast Brenner Base Tunnel ma być dłuższy, lecz jest projektem transgranicznym między Austrią a Włochami.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

transport towarowy styria karyntia koralmtunnel koralmbahn
Autor Eliza Malinowska
Eliza Malinowska
Nazywam się Eliza Malinowska i od pięciu lat zgłębiam tajniki turystyki, szczególnie w kontekście Krakowa. Moja fascynacja tym miastem zaczęła się od jego bogatej historii i kultury, które nieustannie inspirują mnie do odkrywania nowych miejsc i opowiadania ich historii. W moich tekstach staram się przybliżyć czytelnikom zarówno znane atrakcje, jak i mniej oczywiste zakątki, które warto odwiedzić. Pracując nad artykułami, zawsze dbam o rzetelność informacji, porównując różne źródła i śledząc aktualne trendy. Moją misją jest dostarczanie użytecznych i przystępnych treści, które pomogą innym lepiej zrozumieć krakowską rzeczywistość turystyczną. Wierzę, że każdy może znaleźć coś dla siebie w tym pięknym mieście, a ja chętnie pomogę w odkrywaniu jego uroków.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz